Hmm... Yesterday I was at the concert in Białystok. Coma RLZ
Jak wspomniałam wcześniej, 10.11 w mieścinie oddalonej o 60 km od mego miejsca zamieszkania odbył się koncert

Było świetnie

Bramę otworzyli ok. godziny 19, w towarzystwie znajomych byłam na miejscu coś po 19. Sam koncert zaczął się od 15-minutowego odliczania, a potem wreszcie wejście zespołu

Grało "Intro", potem "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" trwający w przybliżeniu 15 minut

Na początku staliśmy na przodzie, jednak potem nie dało się wytrymać tego naporu wszystkich fanów, którzy skakali, wrzeszczeli, ś

iewali i napierali wszyscy na wszystkich całą siłą

Było świetnie, nie da się ukryć

Do domu wróciłam przed 2 w nocy
COMA COMA COMA
