Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

I can't take my mind off of you...

Wed Aug 22, 2007, 3:31 AM
Jak wiatr wirujący posród włosów. Wiatr ciepły, delikatny, odczuwalnie ocierający się o skórę. Przyjemny.
Jak promienie słońca. Zachodzącego powoli w odcieniach różu i pomarańczy. Nie chce się oderwać wzroku.
Jak myśl przebiegająca milion razy. Ta sama myśl, jednak wciąż tak świeża, tak czysta i nieodkryta, jak nigdy wcześniej.
Jenocześnie tęsknota. Wciąż nie pozwalająca o sobie zapomnieć - i oby na zawsze.

Wszystko skupia się wokół jednego.

  • Mood: Yearning
  • Listening to: Maroon 5 "Songs about Jane" CD
  • Reading: Oskar i Róża
  • Watching: Love actually, Notting Hill
  • Playing: recently nothing
  • Eating: wafle ryżowe
  • Drinking: tea as always

Prawie jak retrospekcja. Prawie.

Sat May 5, 2007, 7:31 AM
No i znów to samo, powrótka z rozrywki. A wydawało się, że będzie tak pięknie, ech... Ile razy można w życiu się zawodzić? Na sobie, na innych, na wszystkim. Ile razy można popełniać te same błędy? Ile razy myśleć o tym... by już na zawsze pozostawiło ślad po sobie?

And I don't want the world to see me
Cause I don't think that they'd understand
When everything's made to be broken
I just want you to know who I am

Najgorzej jest zostać samemu ze swoimi myślami.

  • Mood: Hopeless
  • Listening to: Goo Goo Dolls - Iris
  • Drinking: tea

Insane

Tue Jan 9, 2007, 12:09 PM
Czasami myślę, że chcę zmienić coś w swoim życiu. Naprawdę tego chcę. Ale wiem, że nie dam rady, że zabranie mi odwagi, że zabraknie nawet, by zacząć cokolwiek zmieniać. Beznadzieja mnie otaczająca coraz bardziej się poszerza i odnoszę wrażenie, że niczego nie da się z tym zrobić. Wszystko to z czasem się rozrasta, nie daje się juz opanować. Staram się to jakoś kontrolować, wmawiam sobie, że to jest pod moją kontrolą, że jeśli chcę, to mogę wszystkiemu zaradzić, wszystko doprowadzić do porządku. Sama sobie stwarzam takie złudzenia, by widzieć sens w beznadziei dnia kolejnego.
Co jakiś czas jest lepiej. Lepiej w takim sensie, że przestaje na jakiś czas o tym myśleć, mam większy dystans do tych spraw. Jednak tak się nie da wiecznie. Od problemów nie da się uciec. Po chwili oderwania od rzeczywistości wszystko wraca. Świadomość. Bezradność. Totalna beznadzieja.

  • Mood: Depressed
  • Listening to: The Cranberies - Zombie
  • Watching: The Green Mile

Coma :D

Sat Nov 11, 2006, 5:16 AM
Hmm... Yesterday I was at the concert in Białystok. Coma RLZ :D


Jak wspomniałam wcześniej, 10.11 w mieścinie oddalonej o 60 km od mego miejsca zamieszkania odbył się koncert :D Było świetnie :D Bramę otworzyli ok. godziny 19, w towarzystwie znajomych byłam na miejscu coś po 19. Sam koncert zaczął się od 15-minutowego odliczania, a potem wreszcie wejście zespołu :D Grało "Intro", potem "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" trwający w przybliżeniu 15 minut :D Na początku staliśmy na przodzie, jednak potem nie dało się wytrymać tego naporu wszystkich fanów, którzy skakali, wrzeszczeli, ś;piewali i napierali wszyscy na wszystkich całą siłą :D Było świetnie, nie da się ukryć :D Do domu wróciłam przed 2 w nocy :D

COMA COMA COMA :D

  • Mood: Euphoric
  • Listening to: Coma - Leszek Zukowski
  • Watching: Adams Aebler
  • Eating: nothing.
  • Drinking: coffee

Bored:S

Mon Aug 14, 2006, 1:57 AM
Damn weather. Today I wanted to go on camp [something like that] with friends. But what? The weather sux :S *rolls eyes* I hope so it'll be better than today morning. Maybe today... evening? Or tomorrow? Hope so..

Btw, sorry for my english, it sux :S

I am a new one here, so I think so no one will read this. Nevermind.

Keep real! ;)

Journal History

Site Map